NO TIME.

Posted in Uncategorized on Kwiecień 16th, 2012 by kefsi – Be the first to comment

Dawno mnie tu nie było. Zmieniło się coś? Tak.

Wydawało mi się że się zakochałam w innym facecie. Nikt mnie nie pociąga, za to mnie cholernie ciągnie do Pawła. Tylko on mnie interesuje. Reszte mam głęboko w dupie. Kurwiam się, kiedy uśmiecha się do jakiejś innej dziewczyny. Kocham go. Za mną świetne i pijańskie połowinki. Oraz opierdol ze to, że nie powiedziałam babci 🙂 Kocham, kiedy ludzie panikują z powodu byle gówna. Ogólnie mam się chujowo. Mam od zajebania nauki i nie umiem się do niej zmusić w żaden sposób. A to, czego trzeba sie nauczyć coraz bardziej rośnie i rośnie. Ostatnio poziom mojej inteligencji osiąga jedno wielkie maksymalne zero. Nie mam już sił sie uczyć: Szkoła, prawko, konkurs z PO i bierzmowanie. Dosłownie nie ma czasu się wysrać.
Bede jutro.

Posted in Uncategorized on Kwiecień 3rd, 2012 by kefsi – Be the first to comment

Zerwał kontakt… coś we mnie pękło. Łzy same pociekły. Do tej pory jest z trudem postrzymuje. Ciężko jest. Ale sama tego chciałam. Chciałam być sama – będę sama. On mi to ułatwił.Tak będzie lepiej dla nas obu. Mimo łez, bólu, cierpienia, złości… kiedyś znów staniemy na nogi. 🙂

 

Posted in Uncategorized on Kwiecień 2nd, 2012 by kefsi – Be the first to comment

tyle Twoich słów w głowie ciągle mam… jest mi zimno… herbata sie skończyła. Kwintesencja mojej kobiecości jest grubo poniżej zera. Horoskopy mówią co innego. Mówią, że będe silna, wesoła i pełna życia. Do tej pory było – ale udawane. Potrzebuje czułości. Cięzko, bo znów przez własną głupotę, jestem i będę sama.

Posted in Uncategorized on Kwiecień 1st, 2012 by kefsi – Be the first to comment

Sad but true

Posted in Uncategorized on Kwiecień 1st, 2012 by kefsi – Be the first to comment

Już po 18… Spierdoliłam kontakty jak to tylko było możliwe. Jestem głupia i nie mam mózgu -.- Dorosłość… dorośli ludzie tak nie robią. Tym bardziej wiedząc, że to nic nie da. Może kiedyś się uda. Ale przyzwyczaiłam, się, że omijają mnie łukiem. Ogólnie nie czuje żadnej szczególnej różnicy, ale dzisiaj w lustrze zauwazyłam wszystkie swoje zmarszczki (głównie od śmiania się). Postanowiłam, że rzucę palenie. Chuj i tak nic nie wyjdzie.

Nie ma nic, co mobłoby sprawić, że znów popłyną łzy.

Love? Again?

Posted in Uncategorized on Marzec 30th, 2012 by kefsi – Be the first to comment

Nie wiem co się ze mną dzieje. Boże… chce jego obecnosci. Jak go widze mam uśmiech od ucha do ucha. Jak mnie przytula, czuje sie szczęsliwa. Nie… on jest tylko kolegą. Starszym kolegą, który nie chce się angażować.