Zerwał kontakt… coś we mnie pękło. Łzy same pociekły. Do tej pory jest z trudem postrzymuje. Ciężko jest. Ale sama tego chciałam. Chciałam być sama – będę sama. On mi to ułatwił.Tak będzie lepiej dla nas obu. Mimo łez, bólu, cierpienia, złości… kiedyś znów staniemy na nogi. 🙂

 

Comments are closed.